 |
...::: IMPERIUM ROMANUM :::... Forum poświęcone Cesarstwu Rzymskiemu i nie tylko. Moribus antiquis stat res Romana virisque.
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Mater castrorum
Ekwita
Dołączył: 28 Maj 2005
Posty: 402
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Sob 11:41, 02 Gru 2006 Temat postu: Czy prawo służy archeologii? |
|
|
Czy polskie prawo wymaga zmian w zakresie ochrony dziedzictwa archeologicznego? Dlaczego tyle emocji budzą poszukiwacze skarbów? Czy archeolodzy zachowują etykę swojego zawodu, gdy w grę wchodzą pieniądze? Takie tematy będą poruszali archeolodzy podczas konferencji organizowanej 28 i 29 listopada w Warszawie.
Organizatorzy z Ośrodka Ochrony Dziedzictwa Archeologicznego poważnie potraktowali te problemy. Zaprosili wiele czołowych "postaci archeologicznych” - m.in. prof. Jerzego Gąssowskiego, prof. Lecha Czerniaka, prof. Wojciecha Chudziaka, prof. Aleksandra Bursche.
Uczestnicy spotkania będą dyskutowali nad tym, jak zapobiegać zagrożeniom stanowisk archeologicznych grabieżą oraz nielegalnemu handlowi zabytkami archeologicznymi, wypowiedzą się też na temat najbardziej interesujący studentów i absolwentów – przyznawania uprawnień do wykonywania zawodu archeologa.
Konferencja w Warszawie ma rozpocząć publiczną debatę w środowisku polskich archeologów, konserwatorów, a także osób związanych amatorsko z archeologią na temat stopnia dostosowania polskiego prawodawstwa do rzeczywistej sytuacji w tej dziedzinie nauki. Ma także szanse stać się przełomowym wydarzeniem w polskiej archeologii - pierwszym forum, na którym możliwość głosu uzyskają przedstawiciele wszystkich środowisk związanych z archeologią, a nie tylko wąska elita naukowa.
Jak zapewniają organizatorzy, zależy im na tym, aby wnioski z dwudniowej dyskusji przyczyniły się do sformułowania postulatów służących wprowadzeniu niezbędnych zmian w zakresie ochrony dziedzictwa archeologicznego w obowiązującym prawodawstwie.
Konferencja odbędzie się w sali im. Jerzego Turowicza w siedzibie Fundacji im. Stefana Batorego przy ul. Sapieżyńskiej 10a w Warszawie, 28 listopada 2006 roku, godz. 10.
Więcej informacji oraz program konferencji na: [link widoczny dla zalogowanych]
[źródło: PAP - Nauka w Polsce (Adam Lisiecki), [link widoczny dla zalogowanych]
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Magnecjusz Antonius
Pontifex Maximus

Dołączył: 25 Maj 2005
Posty: 441
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Południowe prowincje Imperium/Kraków
|
Wysłany: Nie 1:47, 03 Gru 2006 Temat postu: |
|
|
Hmm.. zapowiada się ciekawie, ale szkoda, że odbedzie się w Wawie, a nie Krakowie
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Mater castrorum
Ekwita
Dołączył: 28 Maj 2005
Posty: 402
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Nie 13:39, 03 Gru 2006 Temat postu: |
|
|
Chciałbyś, żeby wszystko było w Krakowie? Nie ma tak dobrze. Jednak Warszawa jest w centrum Polski i łatwiej tam dojechać z całego kraju. Do Krakowa to dla mnie cała wyprawa...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Magnecjusz Antonius
Pontifex Maximus

Dołączył: 25 Maj 2005
Posty: 441
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Południowe prowincje Imperium/Kraków
|
Wysłany: Nie 15:04, 03 Gru 2006 Temat postu: |
|
|
Niee.. Wszystko, jak wszystko, ale przynajmniej kilka W końcu, jakby nie patrzeć to Kraków jest intelektualną stolicą Polski He, he... trochę nacjonalizmu reginalnego się odezwało..
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Mater castrorum
Ekwita
Dołączył: 28 Maj 2005
Posty: 402
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Nie 15:13, 03 Gru 2006 Temat postu: |
|
|
A może przenieśmy się bardziej na północ? Okolice morenowe są takie piękne, a i uniwersytety nie najgorsze
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Magnecjusz Antonius
Pontifex Maximus

Dołączył: 25 Maj 2005
Posty: 441
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Południowe prowincje Imperium/Kraków
|
Wysłany: Nie 23:47, 03 Gru 2006 Temat postu: |
|
|
Hmmm.. to jest propozycja pod rozwagę :p Nie przeczę, bo dane było mi kilka razy być na Pomorzu i Kujawach i rzeczywiscie, nie mogę niczego złego powiedzieć - niezapomniane widoki i urzekajace krajobrazy Wielkopolska też niczego sobie, chociaż w samym Poznaniu, zastanowiły mnie czasowe bilety komunikacji miejskiej. Trochę to dziwne było... Co do uniwerków, to pewnie również niczego sobie , bo to co sia na tym Uj-cie czasami wyprawia, to podważa tylko jego wiarygodność i sprowadza wątpliwości odnośnie miejsca w rankingu uniwersytetów.
A tak w ogole, to przecież cała Polska jest piękna, nieprawdaż?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Mater castrorum
Ekwita
Dołączył: 28 Maj 2005
Posty: 402
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Pon 11:49, 04 Gru 2006 Temat postu: |
|
|
Prawdaż Ale każdy swoje gniazdko chwali.
A wracając do tematu archeologii, to myślę, że dobrym rozwiązaniem byłbo wprowadzenie obowiązku zgłaszania znalezionych zabytków, ale i prawo do ich zachowania. Instytucja, do której zgłaszałby się znalazca mogłaby proponować zakup, ale nie odbierałaby siłą. No i byłby zakaz wywozu z kraju, ale to jest i teraz.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Magnecjusz Antonius
Pontifex Maximus

Dołączył: 25 Maj 2005
Posty: 441
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Południowe prowincje Imperium/Kraków
|
Wysłany: Wto 0:41, 05 Gru 2006 Temat postu: |
|
|
Mater castrorum napisał: | Prawdaż Ale każdy swoje gniazdko chwali.
A wracając do tematu archeologii, to myślę, że dobrym rozwiązaniem byłbo wprowadzenie obowiązku zgłaszania znalezionych zabytków, ale i prawo do ich zachowania. Instytucja, do której zgłaszałby się znalazca mogłaby proponować zakup, ale nie odbierałaby siłą. No i byłby zakaz wywozu z kraju, ale to jest i teraz. |
Ale teraz chyba tak jest, z tego co mi wiadomo Jest nawet obowiązek zgłaszania wszelkich znalezisk. Dotyczy to przedmiotów wytworzonych przez 1945 rokiem (jak się mylę, to niech mnie ktoś poprawi ). Znalazca dostaje 10% wartości od rzeczy, która wykopał, wygrzebał... itd. Nie tak dawno głosno było o robotnikach, którzy w czasie remontu/budowy piaskownicy na terenie przedszkola/szkoły wykopali z ziemi dzban z monetami (złote 1-dolarówki z okresu ok. 1900-39), które ukrył tam przedwojenny własciciel działki, należącej obecnie do tej placówki edukacyjnej. Pomysłowi ludzi zabrali dzban, nikomu nie zgłosili tego faktu, a gdy wyszło to na jaw, to właściciel zażądał zwrotu swojej przedwojennej własności. I tu zaczęły się komplikacje... Z jednej strony, to są to jego rzeczy, ale z drugiej, jako znalezisko przechodzą, zgodnie z prawem na własnosc skarbu panstwa...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Mater castrorum
Ekwita
Dołączył: 28 Maj 2005
Posty: 402
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Śro 13:04, 06 Gru 2006 Temat postu: |
|
|
Oczywiście, jest obowiązek, ale chodziło mi o prawo do zachowania. W przypadku robotników sprawa wygląda trochę inaczej, bo zgłosił się też właściciel. Ale jeśli ktoś znajdzie jakiś dzban, powiedzmy kul. łużyckiej, pusty. Teraz musi go oddać, choć w muzeum będzie on pewnie leżał w magazynach. Ale gdyby został odnotowany fakt jego istnienia, z zapisaniem danych znalazcy, wtedy ten mógłby go sobie wziąć do domu i postawić na półce, dumny i blady ze swego odkrycia.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Magnecjusz Antonius
Pontifex Maximus

Dołączył: 25 Maj 2005
Posty: 441
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Południowe prowincje Imperium/Kraków
|
Wysłany: Śro 15:46, 06 Gru 2006 Temat postu: |
|
|
Mater castrorum napisał: | Oczywiście, jest obowiązek, ale chodziło mi o prawo do zachowania. W przypadku robotników sprawa wygląda trochę inaczej, bo zgłosił się też właściciel. Ale jeśli ktoś znajdzie jakiś dzban, powiedzmy kul. łużyckiej, pusty. Teraz musi go oddać, choć w muzeum będzie on pewnie leżał w magazynach. Ale gdyby został odnotowany fakt jego istnienia, z zapisaniem danych znalazcy, wtedy ten mógłby go sobie wziąć do domu i postawić na półce, dumny i blady ze swego odkrycia. |
To jest ciekawy pomysł - nie przeczę Na pewno lepszy od tego, co dzisiaj funkcjonuje. Ktoś się namęczy, nakopie, a potem nawet tego podziwiać nie może i musi mu wystarczyć skromna 10-procentowa wartość znaleziska. Nie wiem tylko, czy zaraz nie podniosłby sie głosy sprzeciwu archeologów i obrońców dziedzictwa narodowego, że skarby naszej kultury są trzymane np. nad kominkiem, albo na szafie, w nieodpowiednich warunkach
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Mater castrorum
Ekwita
Dołączył: 28 Maj 2005
Posty: 402
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Śro 15:48, 06 Gru 2006 Temat postu: |
|
|
Oczywiście i zapewanim, że się podnoszą. Ale może coś wreszcie ruszy? Numizmatycy próbują właśnie pójść w tym kierunku, tak jak w Skandynawii. Może potem inni tak postąpią?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Magnecjusz Antonius
Pontifex Maximus

Dołączył: 25 Maj 2005
Posty: 441
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Południowe prowincje Imperium/Kraków
|
Wysłany: Śro 16:09, 06 Gru 2006 Temat postu: |
|
|
To jest ważne, żeby powstała dyskusja na ten temat i żeby nie zamiatać tego pod dywan. Jak tak PiS wszystko uzdrawia i udoskonala, to może i tym sie zajmie? Tylko obawiam się, że przy obecnym ministrze kultury i dziedzictwa narodowego, nie będzie to takie łatwe i szybkie.
Cytat: | Numizmatycy próbują właśnie pójść w tym kierunku, tak jak w Skandynawii. |
Więc w Szwecji lub Norwegii, jeśli cos się znajdzie w ogródku, co przypomina monety, to można je potem w domu eksponować?
P.S
Kazimierz Michał Ujazdowski w ogole żyje???
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Mater castrorum
Ekwita
Dołączył: 28 Maj 2005
Posty: 402
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Śro 16:14, 06 Gru 2006 Temat postu: |
|
|
Magnecjusz Antonius napisał: | Więc w Szwecji lub Norwegii, jeśli cos się znajdzie w ogródku, co przypomina monety, to można je potem w domu eksponować? |
Najpierw trzeba to zgłosić i wtedy zabytek jest opisywany. Instytucja może zaproponować cenę (albo, że może byc oddane jako darowizna ). Jeśli jednak nie jest dużej wartości historycznej, wtedy można zabrać do domu. Tak przynajmniej słyszałam. Ale nie jestem w stanie stwierdzić, w któym konkretnie państwie.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Magnecjusz Antonius
Pontifex Maximus

Dołączył: 25 Maj 2005
Posty: 441
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Południowe prowincje Imperium/Kraków
|
Wysłany: Śro 16:25, 06 Gru 2006 Temat postu: |
|
|
Hmmm... tylko, czy nasz budżet, a zwłaszcza budżet minstra kultury, stać było by na takie rozwiązanie (chyba, że UE by się dołożyła ). Ogólnie pomysł jest bardzo dobry. Pozostaje jednak pytanie, jak to wszystko funkcjonowałby na polskim gruncie... Poza tym wydaje mi sie, że jednak w Skandynawii, trochę mniej tych skarbów się znajduje, mimo całej przeszłosci związanej z Gotami, Wikingami, Szwedami itd.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Mater castrorum
Ekwita
Dołączył: 28 Maj 2005
Posty: 402
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Śro 16:30, 06 Gru 2006 Temat postu: |
|
|
Owszem, to może być droga inwstycja, ale z drugiej strony wiem, że muzea często nie są zainteresowane znaleziskami amatorów. A jeśli są, wtedy same dokładnie się dopytują o stanowsiko i ruszają z łopatami A skarby wcale nie są tak bardzo częste...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|